środa, 27 maja 2015

WYCIECZKI w czerwcu i lipcu 2015 r. (Our excursions in June and July = Наши экскурсии в июне и июле)

.
Ogłoszenie o wycieczkach w czerwcu i lipcu 2015 r.

1) W sobotę, 20 czerwca 2015 r. odbędzie się 1-dniowa wycieczka po Kaszubach.
Trasa: Sianowo, Chmielno, Łapalice, STRYSZA BUDA (dwa światy Miniatur i Gigantów; postój z piknikiem), Kartuzy.
Wyjazd o godz. 8.00 z przystanku PKS. Wpłaty w kwocie 30 zł można dokonać tylko do czwartku, 11 czerwca br. u skarbnik Urszuli Wenckiej i Gabrieli Piechowskiej (impreza jest dofinansowana) .

2) W dniach 23-26 lipca (od czwartku do niedzieli) 2015 r. odbędzie się 4-dniowa wycieczka na trasie: SZCZECIN oraz bliższe i dalsze okolice. Wpłaty uzupełniamy w nieprzekraczalnym terminie do czwartku, 18 czerwca br. Spotkanie organizacyjne zostanie zwołane w późniejszym terminie.

Elżbieta Brzezińska (przewodnicząca)
.

sobota, 23 maja 2015

Czytajmy naszą prasę katolicką! [We like reading the Catholic Press = Мы любим читать католическую прессу.]

.
W zamierzchłych, pięknych czasach PRL-u zachęcaliśmy (Ela i ja) do czytania trudno dostępnej i rzadkiej wówczas prasy katolickiej. Dzisiaj jest więcej tytułów, ale czytelnictwo systematycznie spada. Wśród różnych czasopism od początku propagujemy dwutygodnik "Pielgrzym" (diecezja pelplińska). Na okładce ostatniego numeru nasza ulubienica Anna Popek, kojarzona m.in. z porannym programem telewizyjnej Dwójki "Pytanie na śniadanie". Na stronach 24-25 ciekawa rozmowa z panią Anną, którą gorąco polecamy.



Poniżej zamieszczamy (mając nadzieję, że Autor wybaczy nam brak zapytania o zgodę), jeden z jak zawsze interesujących tekstów ks. Seniora Franciszka Kameckiego opublikowanych w ostatnim wydaniu dwutygodnika.

STAROŚĆ TAKŻE KSIĘDZA - felieton dla "Pielgrzyma"

Drabiną do nieba 24 V 2015 (11) [577]

Nie daj, Boże, abyśmy stroili się w figury pychy lub arogancji, dzięki którym niejeden polityk zagalopował się i zatracił poczucie rzeczywistości. I teraz musi przyjąć swoją przegraną. Skłonność do zarozumiałości prowadzi do pierwszego grzechu wśród grzechów głównych, który warto i trzeba w sobie osłabić i zamienić w dobroduszność i życzliwość wobec drugiej osoby. Nie stawać wyżej niż schody pozwalają. Nie wywyższać się.

Duchowni też mają coś z hipokryzji za uszami. Dlatego są krytykowani, że poruszać się jak pawie - ostrzega papież Franciszek. Być zrównoważonym, pokornym i wyrazistym. Być czułym i przyjaźnie nastawionym do każdego człowieka. Zwłaszcza tego oczekujemy od starego człowieka, w którym piętno lat i bruzdy doświadczenia wyciskają się grubo i uroczo na twarzy, na rękach, na nogach i na całym ciele. Starzenie się nie powinno być kojarzone ze złością i bezwzględnością. To czas pogodnego patrzenia na świat i na ludzi. Starość kojarzy się z roztropnością i dziękowaniem wszystkim i każdemu wokoło. Najbardziej okazujemy wdzięczność Panu Bogu za to, że chciał abyśmy zaistnieli, abyśmy żyli i byli Jego obrazem.

Ponoć ponad 20 % seniorów nie ma radości ani nadziei, choruje na depresję, do czego przyczyniają się izolacja i wykluczenie. Ta izolacja widoczna jest najbardziej u starych ludzi wtedy, gdy tracą przyjaciół, znajomych i krewnych. Niejedna wdowa samotnie rozgląda się i patrzy do nikąd. Staje się wykluczoną osobą, która zapomina powiedzieć „dzień dobry” . Milczy. Odgradza się od sąsiadów, zamyka się w domu, wydaje jej się, że nikt jej nie kocha, nikt się nią nie interesuje, że jest niepotrzebna, że zawadza krewnym i rodzinie. Że jest staruchą, która powinna już umrzeć. Ma trzy córki, z których jedna mieszka na południu Polski, a dwie w Anglii. I prawie nie odzywają się. Zawiodła się na swoich dzieciach. Niektóre polskie dzieci są bogate na obczyźnie, ale nie nauczyli się gestu wyciągniętej ręki z portfelem ku biednym (matce, ojcu, bratu lub siostrze).

W Kościele powoli rośnie liczba nie tylko świeckich emerytów, którzy są na ogół hojni dla parafii (finansowo jeszcze długo polska parafia będzie się miała dobrze), ale i wzrasta odrębna grupa księży emerytów. Prawdopodobnie jest ich już w Polsce ponad 2000. Większość pozostaje w swojej parafii, w obszarze własności parafialnej (w części plebanii lub obok plebanii w obiekcie starym czy nowym). Niektórzy budują nowe domy dla siebie gdzie indziej na starość albo kupują mieszkania w blokach. Zdarza się, że wybierają diecezjalny dom emeryta. Każda taka zmiana kosztuje. Jaka zmiana wydaje się najskromniejsza i spełniająca wymóg życia ubogiego na starość i zarazem życia taniego?

Obmyśliłem sobie tanią starość. Będę niejako przylepiony do parafii, mieszkając w jej zabudowaniach, korzystając z jej ogrzewania, prądu, wody, kanalizacji i internetu. To niewiele. Po śmierci ta emerycka część plebanii dalej będzie służyć parafii (Kościołowi). To ok. 60 metrów kwadratowych. Aktualny proboszcz będzie miał do dyspozycji 80 metrów i cały dom katechetyczny ok. 700 metrów powierzchni użytkowej.

W emeryckiej części plebanii może potem zamieszkać następny emeryt. Bez dodatkowych kosztów. Albo jakiś rezydent, profesor - według propozycji i zgody ks. biskupa. Bo przecież - jeżeli chodzi o środowisko z krajobrazem i przyrodą, z pradoliną Wisły i parowami - nie ma zbyt blisko drugiego takiego pięknego ukształtowania terenu, w którym obok kościoła jest niska dolina i zarazem wysokie pagórki z Górą św. Jana, oddalona zaledwie kilkadziesiąt metrów od świątyni.

KS. FRANCISZEK KAMECKI
.

sobota, 28 marca 2015

5-6 kwietnia 2015, WIELKANOC (Happy Easter = Воскресе́ние Христо́во)

.



W 2015 R. katolicy obchodzą Święta Wielkanocne 5-6 kwietnia, a nasi Bracia Prawosławni o tydzień później: 12-13 kwietnia.
.

wtorek, 10 marca 2015

Spotkanie z Generałem (Meeting with the General = Встреча с Генералом)

.




W niedzielę, 8 marca 2015 r. Kościerzyna obchodziła rocznicę zakończenia działań wojennych w 1945 roku. Burzliwą historię wyzwolenia naszego miasta spod okupacji niemieckiej upamiętniono konferencją (w sobotę, 7 marca 2015 r.) na której pojawili się przedstawiciele władz, szkolnictwa oraz instytucji kultury. Na sobotnie spotkanie zaproszeni zostali lokalni samorządowcy, nauczyciele, dyrektorzy placówek oświatowych oraz gość specjalny – generał brygady Sił Zbrojnych RP Andrzej Łosińki. Wojskowy urodził się w Kościerzynie w 1957 r. Obecnie mieszka w Jeleniej Górze. Od początku swej kariery pełnił funkcje dowódcze. W ostatnim okresie służby: 24.08.2006-30.11.2012 r. był dowódcą 1 Śląskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej w Bytomiu i tam przeszedł do rezerwy.

Gen. A. Łosiński ukończył VIII klasę Szkoły Podstawowej w Wielkim Klińczu i przyjeżdża co miesiąc do naszej miejscowości odwiedzać swoją matkę. Po gen. Józefie Wybickim to drugi generał Pomorza i Kaszub. Najpierw przez 7 lat kształcił się w Szkole Podstawowej w Wielkim Podlesiu (do 1971 r.). Z wdzięcznością wspominał swoją nauczycielkę Helenę Wajer. Ósmą klasę ukończył w Szkole Podstawowej w Wielkim Klińczu (1972). Ciepło wyrażał się o nauczycielach Teresie i Jerzym Preis, Stefanii i Ryszardzie Krauze i innych. W 1976 r. ukończył LO w Kościerzynie. O swoich pedagogach w liceum również mówił z szacunkiem. Człowiek wyjątkowo skromny.

Uroczyste spotkanie w Sali Konferencyjnej Starego Browaru rozpoczęło się o godz. 11.30. W pierwszej części wystąpił "Kościerski Chór Żeński" Jana Zamkowskiego. Wykonał najpierw Hymn, a potem jeszcze kilka patriotycznych pieśni przy akompaniamencie Mistrza. To była prawdziwa uczta dla ducha. Chór wzbił się na wyżyny artyzmu. Sam Mistrz prowadził też konferansjerkę przybliżając słuchaczom wartość prezentowanych arcydzieł.

Głównym organizatorem konferencji był KAZIMIERZ SZUTA (ur. w 1935 r.), przewodniczący Zarządu Rejonowego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Kościerzynie (na zdjęciu obok Generała). To właśnie on dźwigał na swoich barkach całą logistykę ogromnego przedsięwzięcia i czuwał nad sprawnym przebiegiem niezwykłego spotkania. Przypomnijmy, że kiedy w naszym kraju narasta apatia i daje się zauważyć ogólny spadek członkostwa we wszystkich prawie organizacjach, to powiat kościerski jest wyjątkową oazą w Polsce, gdzie systematycznie przybywa członków w szeregach PZERI, a wciąż nowe Koła powstają jak grzyby po deszczu. Ostatnimi przykładami są Komitety Organizacyjne Kół PZERI w Skorzewie (Gmina Kościerzyna) i w Lubaniu (Gmina Nowa Karczma). To pozytywne zjawisko zawdzięczamy tytanicznym wysiłkom Kazimierza Szuty, który od lat niezmordowanie z podziwu godnym rozmachem i zaraźliwym przykładem skutecznie zachęca do aktywności wszystkie grupy wiekowe, a szczególnie seniorów. Charyzmatyczne dary Naszego Przewodniczącego niczym magnes przyciągają do Związku ciągle nowych sympatyków i zwolenników. Dzięki jego wyjątkowym umiejętnościom pozyskiwania szerokich rzesz zwolenników słusznej sprawy powiat kościerski stał się ewenementem na skalę krajową.
K. Szuta w swoim wystąpieniu przytoczył własne wspomnienia ze straszliwych losów wojny, które bezpośrednio dotknęły również jego najbliższą rodzinę. Przypomniał, że jego ojciec Lucjan walczący w konspiracyjnej Tajnej Organizacji Wojskowej "Gryf Kaszubski", a później "Gryf Pomorski" w 1944 r. został aresztowany i torturowany przez gestapo, gdzie cudem ocalał. Bracia Kazimierza: Franciszek i Leon trafili do armii gen. Władysława Andersa, walczyli pod Tobrukiem i Monte Cassino. Najstarszy Franciszek (liczący teraz już 95 lat) przez komunistyczny rząd PRL-u w 1946 r. został pozbawiony obywatelstwa polskiego i nie mógł wrócić do Ojczyzny, pozostając do dzisiaj w Wielkiej Brytanii (zresztą w doborowym towarzystwie, bo generałom: Władysławowi Andersowi i Stanisławowi Maczkowi również odebrano obywatelstwo polskie). Jesteśmy bardzo wdzięczni panu Kazimierzowi za zorganizowanie arcyciekawej konferencji i nadzwyczajną aktywność, ponadprzeciętną życzliwość, zawsze widoczną gotowość służenia swoim czasem i pomocą wszystkim potrzebującym, a zwłaszcza tym najwcześniej urodzonym. DZIĘKUJEMY!

Na konferencji wystąpił też Jacek Łukasik, członek zespołu parlamentarnego, który przypomniał o bolesnej rocznicy Żołnierzy Wyklętych.





Niech żyje Generał!
Pan Generał jest Wielki m.in. swoją niezwykłą skromnością. Drugi o takiej randze w historii Pomorza po Generale Józefie Wybickim. Niedościgniony wzór i przykład do naśladowania. Wielki Klińcz jest dumny, że ma Wielkiego Rodaka, który przynosi chlubę naszej małej Ojczyźnie i całej Polsce. Niech żyje jak najdłużej i przekazuje bogatą wiedzę oraz doświadczenie młodszym pokoleniom! Czas pomyśleć o nazywaniu placów, ulic, szkół jego imieniem. (Zdzisław Jan Brzeziński)


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dzisiaj (wtorek, 10 marca 2015 r.) Teleexpress TVP podał absolutnie sensacyjną wiadomość - tak bardzo NIEPRAWDOPODOBNĄ, że postanowiliśmy ją tutaj zamieścić:
burmistrz Błaszek oddaje co miesiąc aż połowę swojej pensji (=50%) potrzebującym.
- Jako nauczyciel i radny zarabiałem trochę ponad 3 tys. "na rękę". Po oddaniu połowy pensji burmistrza zostanie mi tyle samo, czyli wystarczająco. (...) Burmistrz ma służyć ludziom - mówi Karol Rajewski, burmistrz gminy i miasta Błaszki (łódzkie).

Karol Rajewski urodził się 27 września 1977 r. w Sieradzu. Stan cywilny: kawaler. Wykształcenie: wyższe magisterskie. Zawód: nauczyciel języka angielskiego.


Też chcielibyśmy mieć takich niezwykłych samorządowców w naszym województwie pomorskim
.
.

piątek, 6 marca 2015

Święto Pań (International Women's Day = Международный женский день)

.
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią w czwartek, 5 marca 2015 r. o godz. 16.00 w SALI WIEJSKIEJ w Wielkim Klińczu miało miejsce spotkanie przy kawie z okazji DNIA KOBIET. W radosnej imprezie uczestniczyło ponad 50 osób.










(Uzupełnienie relacji wkrótce. Zdjęcia wykonał i całość tutaj zamieścił sekretarz)
.

niedziela, 1 marca 2015

Waloryzacja świadczeń od 1 marca (Retirement pension indexation = Индексация пенсий)

.
Ruszyła coroczna marcowa waloryzacja emerytur i rent: emerytury wzrosną o co najmniej 36 złotych brutto (28,76 zł netto).
Tegoroczny wskaźnik ich waloryzacji wynosi 100,68 procent. Niezależnie jednak od wskaźnika podwyżka emerytur nie będzie niższa niż 36 złotych - zapewnił prezes ZUS Zbigniew Derdziuk.
Procentową podwyżkę emerytur będą mieć tylko osoby pobierające dotychczas świadczenie wyższe niż 5299,97 zł ale i tak dużo więcej nie dostaną. Powodem jest tegoroczny niski wskaźnik waloryzacji - wyjaśnił prezes ZUS.
Waloryzacja kwotowo-procentowa to odpowiedź na niską inflację w ubiegłym roku.
Waloryzacja polega na podwyższeniu kwoty świadczenia o wskaźnik waloryzacji, który w tym roku Główny Urząd Statystyczny wyliczył na 100,68 proc., co oznaczałoby, że świadczenia emerytalno-rentowe zwiększyłyby się zaledwie o 0,68 proc.
Metoda kwotowo-procentowa daje realną podwyżkę emerytur i rent.
Zastosowanie mieszanej metody waloryzacji spowodowało, że w przypadku emerytur, emerytur pomostowych, nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych, rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz rent rodzinnych tegoroczna podwyżka nie może być mniejsza niż 36 zł brutto. W przypadku rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy nie może być to mniej niż 27 zł brutto, a jeśli chodzi o emerytury częściowe - nie mniej niż 18 zł brutto.
Waloryzacja w przyszłym roku jest nadal tematem otwartym.
Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że sposób przyszłorocznej waloryzacji jest nadal otwarty. "To jest temat otwarty, ale nie złożę teraz żadnej deklaracji, gdyż jest to decyzja o strategicznym znaczeniu dla budżetu państwa" - zaznaczył. Przed miesiącem minister finansów Mateusz Szczurek wskazywał, że deflacja w Polsce może się utrzymać w całej pierwszej połowie tego roku.
Każdy emeryt i rencista otrzyma zawiadomienie o podwyżce.
Prezes ZUS Zbigniew Derdziuk przypomina, że waloryzacja przeprowadzana jest z urzędu, co oznacza, że nie trzeba składać żadnego wniosku by otrzymać podwyżkę. Każdy emeryt i rencista dostanie z ZUS-u informację o tym, jaka jest wartość wzrostu jego świadczenia.



.