czwartek, 27 marca 2014

Seniorzy z Wielkiego Klińcza w Londynie

.
Od dłuższego czasu członkowie Koła PZERI w Wielkim Klińczu marzyli o lotniczej wyprawie do jednej ze stolic europejskich. Jak wiadomo, jeśli się bardzo chce, to marzenia się spełniają. W ciągu trzech dni [24-26.03.2014 r. (poniedziałek, wtorek, środa)] seniorzy z Wielkiego Klińcza zwiedzali największe atrakcje stolicy Zjednoczonego Królestwa. Wycieczkę do Londynu przygotowali Elżbieta Brzezińska (przewodnicząca Koła PZERI) i Zdzisław Brzeziński (sekretarz Koła); jednocześnie oboje posiadający wieloletnie doświadczenie i uprawnienia pilotów wycieczek krajowych i zagranicznych.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Seniorzy z Wielkiego Klińcza w Izbie Lordów
Członkowie Koła PZERI w Wielkim Klińczu to ludzie młodzi duchem, ciekawi świata i żądni przygód. Znani są z turystycznych pasji. Od dawna marzyli, aby odbyć lot samolotem i przy okazji zwiedzić niezwykłe miejsca. Osiemnastu śmiałków pod wodzą Elżbiety i Zdzisława Brzezińskich – organizatorów wyprawy w dniach 24-26 marca 2014 r. – wybrało się do Londynu. Dla większości były to niemal ikarowe wrażenia i podziw dla piękna przestworzy. A potem przemieszczaliśmy się po ogromnej metropolii prawie wszystkimi liniami metra. Wszędzie doświadczaliśmy niezwyklej uprzejmości i kultury mieszkańców Londynu. Po pierwszym szoku coraz lepiej czuliśmy się w kolorowym, wielonarodowym tłumie. Podobnych wrażeń doznaliśmy w Hostelu Clink 78, gdzie nocowało kilkuset młodych ludzi z całego świata. Byliśmy jedyną, egzotyczną dla nich grupą seniorów, których traktowali z wielkim szacunkiem. W jadalni nawiązaliśmy przyjazne kontakty – pokonaliśmy nawet bariery językowe. Wspaniałym tłumaczem i przewodnikiem po największych atrakcjach stolicy Zjednoczonego Królestwa okazał się Zdz. Brzeziński.
Zwiedziliśmy twierdzę the Tower of London, która dla Brytyjczyków znaczy tyle co Zamek Królewski na Wawelu dla Polaków. Zachwycaliśmy się średniowieczną architekturą fortecy, znanej nam z serialu o żonach króla Henryka VIII.
Następnie podziwialiśmy mosty na Tamizie. Spacerowaliśmy po najpiękniejszym z nich – Tower Bridge, który jest podnoszony dla przepływających statków. Cudowna, wręcz koronkowa architektura potężnej konstrukcji zapierała dech w piersiach.
A potem oszołomiły nas nowoczesne szklane drapacze chmur po drugiej stronie Tamizy i największa na świecie karuzela the London Eye z panoramą widoczną aż do 40 km.
Architekci brytyjskiej stolicy potrafili w harmonijny sposób połączyć średniowieczną przeszłość z wiekiem XXI, stuleciem stali i szkła. Kierunek naszej trasy wyznaczała rzeka Tamiza (the River Thames) – przeszliśmy kilka mostów, m.in. London Bridge i Westminster Bridge, gdzie zachwycaliśmy się takimi bezcennymi zabytkami jak Opactwo Westminsterskie (ang. Westminster Abbey), Pałac Westminsterski z wieżą zegarową Big Ben. O godz. 12.00 słuchaliśmy jego niezwykłych kurantów.
Zapragnęliśmy wejść do wnętrza ogromnych Gmachów Parlamentu i tu zdarzył się cud! Zdz. Brzeziński po dłuższych pertraktacjach uzyskał zgodę uzbrojonych po zęby kordonów na wstęp do środka obiektu. Po wielokrotnych bardzo szczegółowych kontrolach wyposażeni w specjalne przepustki zostaliśmy wpuszczeni do galerii dla publiczności, gdzie obserwowaliśmy obradujących członków parlamentu w Izbie Gmin, a potem w Izbie Lordów. Znaleźliśmy się w bardzo nielicznej grupie szczęściarzy, którzy postawili stopę w tym najbardziej znanym na świecie organie ustawodawczym. Również byliśmy pod siedzibą premiera Davida Camerona przy ulicy 10 Downing Street, a w pobliżu utrwalaliśmy na zdjęciach królewska straż konną.
Szlak naszej wędrówki wiódł przez najbardziej znane i popularne place Londynu, m.in. Piccadilly Circus, stamtąd do Trafalgar Square, przy którym zwiedziliśmy słynną Galerię Narodową (the National Gallery) z arcydziełami Leonarda da Vinci, Botticelliego, Rembrandta, Rubensa, Vincenta van Gogha, Tycjana, Moneta, Velasqueza, Renoira, Vincenta van Gogha i innych. Po Galerii oprowadzała Elżbieta Brzezińska, która omówiła w przystępny sposób tajemnice malarstwa i sztuki różnych epok.
W Londynie zwracaliśmy także uwagę na ślady polskości. W Katedrze Westminsterskiej, największej w Wielkiej Brytanii świątyni katolickiej, (w jednej z bocznych kaplic) ze wzruszeniem oglądaliśmy marmurową tablicę poświęconą pamięci żołnierzy polskiej armii, marynarki wojennej i lotnictwa, którzy oddali życie dla Polski i Anglii w drugiej wojnie światowej. To tutaj 15 maja 1943 r. miały miejsce uroczystości pogrzebowe Władysława Sikorskiego z udziałem Winstona Churchilla. W innej kaplicy modliliśmy się do Matki Boskiej Ostrobramskiej (w Wilnie), której wizerunek jest podpisany po polsku MATKO MIŁOSIERDZIA, POD TWOJĄ OBRONĘ, UCIEKAMY SIĘ. W pobliżu głównego ołtarza na środku świątyni na posadzce widnieje informacja o wizycie w tym miejscu naszego wielkiego rodaka Jana Pawła II w 1982 r. W podziemiach Katedry jest jadalnia (jak w każdej angielskiej świątyni), gdzie odpoczęliśmy przy doskonałej kawie. W pobliskim Hotelu Rubens w czasie drugiej wojny światowej znajdowała się siedziba polskiego rządu emigracyjnego. Sfotografowaliśmy się pod tablicą przy wejściu do Hotelu, która informuje, że premierem rządu i głównodowodzącym był wtedy Władysław Sikorski aż do tragicznej śmierci w Gibraltarze w 1943 r.
Pożegnaliśmy się z Londynem i królową Elżbietą II pod Pałacem Buckingham. Mieliśmy szczęście zachwycać się Zmianą Warty (the Changing of the Guard). Jest to historyczne, majestatyczne widowisko (parada), podziwiane przez wielotysięczne tłumy z całego świata i wyjątkowych seniorów z Wielkiego Klińcza.
Powiewająca na szczycie osobista flaga Monarchini świadczyła, że Elżbieta II jest w środku i być może na nas patrzy. Zdjęcia na tle królewskiego Pałacu oraz monumentalnego pomnika królowej Wiktorii utrwaliły nasz pobyt w stolicy Wielkiej Brytanii, mającej szacunek dla tradycji, a jednocześnie budującej swoją potęgę gospodarczą.
Dla nas – uczestników trzydniowego wypadu do Londynu – była to podróż życia. W każdym wieku można spełniać swoje marzenia, przeżywać inne wrażenia, zdobywać nowe doświadczenia i poszerzać wiedzę. Wielkie słowa uznania należą się Zdz. Brzezińskiemu za przygotowanie optymalnej trasy. Jego biegła znajomość języka angielskiego pomogła nam wszystkim doskonale zrealizować niezapomniany program wycieczki.

(Powyższe wrażenia spisała Elżbieta Brzezińska, kierownik wycieczki.)





Po lewej: Na tle twierdzy Tower of London.


Zdjęcie na tle mostu Tower Bridge.


Na tle szklanych biurowców.


Przed Galerią Narodową (the National Gallery).


Na tle Pałacu Westminster (Gmachy Parlamentu).


Na moście Westminster Bridge. W tle wieża zegarowa Big Ben.


Przed katolicką Katedrą Westminsterską.


Na tle Pałacu Buckingham.

(Dokładniejsza i chronologiczna relacja z większą ilością zdjęć już wkrótce.)
.

czwartek, 27 lutego 2014

Nasze spotkania w marcu 2014 r.

.
ZAPRASZAMY
NA SPOTKANIA KOŁA PZERI

1) We wtorek, 4 marca 2014 r. o godz. 16.00 w Sali Wiejskiej w Wielkim Klińczu odbędzie się spotkanie przy kawie z okazji DNIA KOBIET
Wpłaty 12 zł od osoby do piątku, 28 lutego 2014 r. przyjmują
Teresa Guzińska i Gabriela Piechowska.
Serdecznie zapraszamy seniorów i wszystkich mieszkańców Wielkiego Klińcza.

2) W poniedziałek, 10 marca 2014 r. o godz. 18.00 w kościele parafialnym w Wielkim Klińczu zostanie odprawiona MSZA ŚWIĘTA w pierwszą rocznicę śmierci naszej Koleżanki Śp. Wandy Lindstet, byłej skarbnik Zarządu Rejonowego PZERI.
Po mszy św. zapraszamy na kawę do Klubu Seniora w budynku Zespołu Kształcenia w Wielkim Klińczu.
Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych.
Zarząd Koła PZERI w Wielkim Klińczu.

UWAGA, wspomnienie o śp. Wandzie Lindstet jest zamieszczone na tym blogu pod datą: poniedziałek, 11 marca 2013 r.
.

niedziela, 23 lutego 2014

Wydarzyło się w drugiej połowie lutego 2014 r.

.
W sobotę, 22 lutego 2014 r. o godz. 16.00 w Sali Wiejskiej miała miejsce planowana wcześniej ZABAWA KARNAWAŁOWA, w której uczestniczyło około 70 osób. Na Balu grała Orkiestra "Cztery Asy" pod kierunkiem Andrzeja Wenckiego.
Smaczne potrawy, dobra muzyka, konkursy i tańce sprawiły, że impreza była pod każdym względem bardzo udana.
Kazimierz Szuta z powodów zdrowotnych (taką oficjalną wersję przekazał mediom rzecznik prasowy Pana Przewodniczącego) mimo zaproszenia nie mógł wziąć udziału w Balu Karnawałowym, ale przesłał specjalne orędzie dla Koła w Wielkim Klińczu, które w całości odczytała reprezentantka Zarządu Rejonowego Krystyna Białk.

[Dwie światowe agencje prasowe BBC World i Russia Today powołując się na niezależne źródła informacyjne przekazały jednak wiadomość, że pan przewodniczący Kazimierz Szuta wraz z małżonką Haliną uczestniczył w sobotę, 22 lutego 2014 r. w dwóch balach karnawałowych w Nowym i Starym Barkoczynie na zaproszenie tamtejszych Kół PZERI.]

Zamieszczamy poniżej pamiątkowy i zarazem historyczny dokument, świadczący o docenianiu Koła PZERI w W. Klińczu przez Pana Przewodniczącego.


UWAGA!
Aby powiększyć dokument w celu odczytu trzeba najechać na niego myszką klikając lewym kursorem, potem kliknąć prawym kursorem myszki "Pokaż obrazek", następnie kliknąć lewym kursorem na znak "+".















--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
We wtorek, 18 lutego 2014 r. po południu o godz. 16.00 w Klubie Seniora odbyło się zebranie Zarządu Koła PZERI. W posiedzeniu Zarządu uczestniczyło 6 osób. Ponad półtoragodzinne spotkanie dotyczyło przede wszystkim szczegółowej logistyki i przygotowania balu karnawałowego zaplanowanego na sobotę, 22 lutego 2014 r.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W czwartek, 13 lutego 2014 r. po południu w Klubie Seniora (16.00-18.00) miało miejsce spotkanie, w którym uczestniczyło około 25 osób. Uczciliśmy przyznanie nam i wręczenie we wtorek, 11 lutego Medalu im. Matki Teresy z Kalkuty. Wszyscy z radością i dumą oglądali Medal-statuetkę, która kształtem przypomina puchar. Czytali również dyplom dołączony do Medalu. W trakcie konsumowaliśmy dobre ciasto z kawą. Urszula Werra zakomunikowała, że w naszym Kole mamy trzeciego tenora, oprócz Jana Wenckiego i Jerzego Preisa objawił swój talent Zdzisław Brzeziński. Cóż było robić, wywołany do tablicy "tenor" zaśpiewał tak jak umiał najlepiej kilka linijek z operetki „Baron cygański” Johana Straussa (syna):

Wielka sława, to żart,
książę błazna jest wart,
złoto toczy się w krąg
z rąk do rąk, z rąk do rąk.
Złoto toczy się w krąg
z rąk do rąk, z rąk do rąk.
.

sobota, 15 lutego 2014

Medal im. Matki Teresy z Kalkuty dla Koła PZERI w Wielkim Klińczu.

.




W Światowy Dzień Chorego (wtorek, 11 lutego 2014 r.) naszemu Kołu PZERI w Wielkim Klińczu
wręczono Medal im. Błogosławionej Matki Teresy z Kalkuty.


Na długo przed godz. 10.00 w kościele św. Trójcy w Kościerzynie trwały przygotowania do uroczystych obchodów Światowego Dnia Chorego. Tuż przed rozpoczęciem nabożeństwem Przewodnicząca Powiatowej Społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych - Elżbieta Brzezińska przy głównym ołtarzu powitała Jego Ekscelencję Księdza dr Ryszarda Kasynę - Biskupa Pelplińskiego W składzie delegacji witającej Biskupa byli też Arkadiusz Lemańczyk (członek P.S.R.O.N.) i Alojzy Szoska (radny powiatu kościerskiego). Ks. Marian Szczepiński również zabierał głos i po raz kolejny udowodnił, że jest bardzo dobrym kaznodzieją. Biskup mówił spokojnie, wręcz kojąco a przy tym z roztropną głębią rozwinął wątek Ewangelii Cierpienia, na co warto zwrócić uwagę, ponieważ po niedawnej publikacji adhortacji papieża Franciszka "Evangelii Gaudium" skupiamy się głównie na Ewangelii Radości.
Druga część uroczystości miała miejsce w hali sportowej „Sokolnia” (obok słynnego "ekonomika" - Powiatowego Zespołu Szkół nr 1. przy ul. Sikorskiego 1), gdzie przy wejściu skocznie przygrywała orkiestra „Cztery Asy” z Wielkiego Klińcza. Na sali wysłuchaliśmy koncertu artystycznego i kilku przemówień, po których nastąpiło wręczenie kompletów Medali im. Matki Teresy z Kalkuty (statuetek) i dyplomów. Były także wyróżnienia.
Nasze Koło PZERI w Wielkim Klińczu otrzymało Medal z dyplomem, który wręczono Elżbiecie Brzezińskiej, przewodniczącej Koła i jednocześnie przewodniczącej Powiatowej Społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych. W doniosłej chwili wręczania Medalu im. Matki Teresy z Kalkuty naszej przewodniczącej towarzyszyli licznie przybyli członkowie Koła PZERI z Wielkiego Klińcza. E. Brzezińska udzieliła kilku wywiadów, m.in. pelplińskiemu diecezjalnemu Radiu Głos.
Gości poczęstowano wielkim tortem, który wystarczył dla wszystkich licznie zgromadzonych uczestników spotkania.

Jesteśmy wdzięczni Sylwii Diedrich, dyrektor PCPR w Kościerzynie i jej sprawnej ekipie za ogromny trud przygotowania całości wielkiej imprezy z imponującym i godnym najwyższego podziwu rozmachem.
Uwagę zebranych przyciągały stoliki z ekspozycjami pięknych i atrakcyjnych wyrobów artystycznych wykonanych przez niepełnosprawnych, chorych i cierpiących uczestników uroczystości, m.in. ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Trzebuniu w Gminie Dziemiany.



W tym roku do kapituły wpłynęło 10 wniosków. Spośród nich wybrano czterech laureatów medali w dwóch kategoriach: osoba fizyczna i organizacja pozarządowa. Ponadto w każdej z nich wręczono też po dwa wyróżnienia.

W kategorii osoba fizyczna Medale im. Matki Teresy z Kalkuty otrzymali:
Ks. Prałat Jan Ostrowski - Lipusz
Adam Sosnowski - Głodowo
, (jest m.in. członkiem Stowarzyszenia Lions Club Kościerzyna, które zajmuje się pomocą osobom potrzebującym zwłaszcza chorym)

Wyróżnienia:
Jolanta Karcz - Łubiana
Barbara Klońska - Pinczyn

W kategorii organizacje pozarządowe Medale im. Matki Teresy z Kalkuty otrzymali:
Fundacja "Nuta Nadziei" z Luchowa, gm. Smętowo Graniczne
Koło Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Wielkim Klinczu

Wyróżnienia:
Lions Club Kościerzyna
Międzynarodowe Centrum Spotkań i Rehabilitacji Młodzieży Fundacji "MIKI" w Gdańsku



Powyżej prawdopodobnie chochlik spowodował błąd w napisie - prawidłowa nazwa organizacji brzmi:
Elżbieta Brzezińska
PRZEWODNICZĄCA POWIATOWEJ SPOŁECZNEJ RADY
DS. OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH
.
Bardzo dziękujemy osobie (osobom), która/e przygotowała/y zdjęcia i materiał audiowizualny dla strony http://koscierzyna24.info/ (Kościerzyna - Miejski Serwis Multimedialny).
















[Relację wraz z materiałami przygotował i tu zamieścił Zdzisław Jan Brzeziński, sekretarz Koła PZERI w Wielkim Klińczu, do którego można zgłaszać wszelkie uwagi i wnioski.]
.

piątek, 14 lutego 2014

Bal Karnawałowy w Dziemianach

.
W środę, 12 lutego 2014 r. dziesięciu ochotników z Koła PZERI w Wielkim Klińczu pojechało na Bal Karnawałowy do miejscowości Dziemiany. Doskonała zabawa miała miejsce w Ośrodku Kultury w Dziemianach. Impreza rozpoczęła się o godz. 15.00 od wyśmienitego obiadu, zresztą pięknie udekorowane biesiadne stoły gościnnego Ośrodka Kultury do końca serwowały różnorodne przysmaki, w tym również przepyszne domowe pączki. Uprzejme i uśmiechnięte kelnerki, przyjaźni i życzliwi seniorzy z Dziemian, sympatyczna atmosfera sprawiły, że na długo zapamiętamy tę niezwykle udaną zabawę, w której uczestniczyliśmy do godz. 21.15.
Na szczególne podkreślenie zasługuje tercet wokalno-instrumentalny w składzie dwóch panów (Eugeniusz Blok i Ireneusz Turzyński) oraz czarującej solistki Justyny Weilandt. Zespół BETI - prawdziwi artyści sceniczni swą muzyką i śpiewem najpiękniejszych światowych przebojów potrafili wykreować nastrój niezwykłej magii balu porywając do tańca wszystkich uczestników, nawet tych najwcześniej urodzonych (jeden z balowiczów ukończył 85 lat).


Loteria kwiatowa dla zakochanych prowadzona osobiście przez pana Dyrektora oraz taniec "lizakowy" też okazały się dodatkowymi atrakcjami balu.
Jesteśmy bardzo wdzięczni panu Dyrektorowi Dariuszowi Turzyńskiemu za zaproszenie na tę niezapomnianą imprezę.








.