.
Z A P R O S Z E N I E
Zarząd Koła
Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów,
Sołtys i Rada Sołecka
w Wielkim Klińczu
serdecznie zapraszają na
IV GMINNĄ SPARTAKIADĘ SENIORÓW
w Wielkim Klińczu
o Puchar Wójta Gminy Kościerzyna, która odbędzie się
W ŚRODĘ, 25-GO MAJA 2011 R.
w Wielkim Klińczu godz. 15.00 – 21.00
Odpłatność od osoby 20 zł
(kawa, drożdżówka, napoje, kiełbaska, grochówka)
Program imprezy:
1) Godz. 15.00 – 17.00 – rozpoczęcie w nowej Hali Sportowej.
2) Konkurencje sportowe, m.in. turniej drużyn w dwa ognie, rzuty do kosza, wyścigi ze skakanką, kozłowanie piłki, gimnastyka na wesoło, ringo i inne. Każde koło wystawia ośmioosobową drużynę. Obowiązują stroje i obuwie sportowe.
3) Wręczenie Pucharu Wójta Gminy Kościerzyna zwycięskiej drużynie i dyplomów.
4) Godz. 17.00 – 21.00 – Sala Wiejska.
Zabawa taneczna przy orkiestrze „Cztery Asy” z Wielkiego Klińcza. Poczęstunek w Sali Wiejskiej. Konkurs wokalny „Jak oni śpiewają”.
UWAGA! Dla zwycięzców są przewidziane nagrody. Prosimy o wytypowanie drużyn z poszczególnych kół.
Przewodnicząca
Zarządu Koła PZERI w Wielkim Klińczu
Elżbieta Brzezińska
Krystyna Marczyk
Sołtys Wielkiego Klińcza
[Zaproszenie tej treści zostało rozpowszechnione we wszelkich możliwych punktach ogłoszeniowych już w marcu 2011 r., tak, aby potencjalni zainteresowani mieli czas na przygotowanie się do aktywnego wzięcia udziału w zmaganiach sportowych.]
.
************************************************************************************
W środę, 25-go maja 2011 r. odbywają się również inne ważne imprezy, m.in.
- Walne Zebranie Członków oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Kościerzynie o godz. 18.00 w Centrum Kultury Kaszubskiej przy ul. Strzelnica 2.
- Manifestacja w Gdańsku (w ramach ogólnopolskiej akcji NSZZ „Solidarność”) połączona z pikietą koło Urzędu Wojewódzkiego wraz z wręczeniem petycji do Pana Donalda Tuska - Prezesa Rady Ministrów
(za pośrednictwem Pana Romana Zaborowskiego – Wojewody Pomorskiego)
- obchodzony jest Światowy Dzień Tarczycy. Niestety, blisko 90% dorosłych Polaków nie badało tarczycy w ciągu ostatnich dwóch lat. W diagnostyce tarczycy bardzo ważną rolę odgrywają badania krwi - poziomu TSH. Choroby tego gruczołu występują 8 razy częściej u kobiet niż u mężczyzn.
.
piątek, 20 maja 2011
czwartek, 19 maja 2011
Fundusz Stypendialny NSZZ ,,SOLIDARNOŚĆ"
.

Wpłacać można na konto Pomorskiej Fundacji Edukacji i Pracy: 71 1500 1025 1210 2010 1804 0000 z dopiskiem „Fundusz Stypendialny” oraz informacją, kto wpłaca.
Termin zgłaszania kandydatur uczniów ustalono do 20 lipca 2011 r. (finał przewidziany jest na koniec sierpnia br.), dlatego najlepiej wpłacać przed pierwszym w/w terminem. Warto także przekazywać informacje o wpłatach lub deklaracje o planie przekazania - na adres: 80-855 Gdańsk, ul. Wały Piastowskie 24, pok. 119, tel: 308-44-22, tel./fax 305-71-72), email: oswiata@solidarnosc.gda.pl
Wpłat mogą dokonywać m. in. organizacje związkowe, zakłady pracy i instytucje, osoby prywatne (dotychczas są to wpłaty najczęściej jednorazowe, od 100 zł i więcej).
Wykaz zeszłorocznych Darczyńców znajduje się w komunikacie i na stronie internetowej Zarządu Regionu: www.solidarnosc.gda.pl
Pomagajmy młodym ludziom, przynieśmy im, ich Rodzinom – Nadzieję i Solidarność.
Cieszymy się, że dane nam jest wspierać Fundusz Stypendialny NSZZ ,,SOLIDARNOŚĆ" już od pięciu lat.
Elżbieta i Zdzisław Brzezińscy
.

Wpłacać można na konto Pomorskiej Fundacji Edukacji i Pracy: 71 1500 1025 1210 2010 1804 0000 z dopiskiem „Fundusz Stypendialny” oraz informacją, kto wpłaca.
Termin zgłaszania kandydatur uczniów ustalono do 20 lipca 2011 r. (finał przewidziany jest na koniec sierpnia br.), dlatego najlepiej wpłacać przed pierwszym w/w terminem. Warto także przekazywać informacje o wpłatach lub deklaracje o planie przekazania - na adres: 80-855 Gdańsk, ul. Wały Piastowskie 24, pok. 119, tel: 308-44-22, tel./fax 305-71-72), email: oswiata@solidarnosc.gda.pl
Wpłat mogą dokonywać m. in. organizacje związkowe, zakłady pracy i instytucje, osoby prywatne (dotychczas są to wpłaty najczęściej jednorazowe, od 100 zł i więcej).
Wykaz zeszłorocznych Darczyńców znajduje się w komunikacie i na stronie internetowej Zarządu Regionu: www.solidarnosc.gda.pl
Pomagajmy młodym ludziom, przynieśmy im, ich Rodzinom – Nadzieję i Solidarność.
Cieszymy się, że dane nam jest wspierać Fundusz Stypendialny NSZZ ,,SOLIDARNOŚĆ" już od pięciu lat.
Elżbieta i Zdzisław Brzezińscy
.
niedziela, 15 maja 2011
Wycieczka do Trójmiasta
.
Odkrywamy na nowo piękno Trójmiasta
W sobotę, 14-go maja 2011 r. 40 członków Koła PZERI w Wielkim Klińczu i KGW w Małym Klińczu wzięło udział w wycieczce do Trójmiasta. Wszyscy już wielokrotnie wcześniej jeździliśmy do Gdańska (i Sopotu), najczęściej na zakupy, albo w celu załatwienia spraw urzędowych, ale bardzo rzadko była okazja poznać bliżej historię i zabytki grodu nad Motławą.









Na zdjęciu powyżej: Pani Jolanta, Ozdoba naszej wycieczki i Autorka wspaniałych fotografii z wyjazdu do Trójmiasta nie ukrywała swej fascynacji luksusowymi motocyklami.
Wspaniała, słoneczna pogoda dodawała blasku olbrzymiemu Żurawiowi, pięknym jachtom i stateczkom wycieczkowym. Spacerując po ulicy Mariackiej zachwycaliśmy się urokliwymi kamieniczkami. Z podziwem patrzyliśmy na majestatyczną sylwetkę Bazyliki konkatedralnej Wniebowzięcia N.M.P. – efekt 150 lat pracy średniowiecznych budowniczych. Pomodliliśmy się przy sarkofagu Macieja Płażyńskiego, marszałka sejmu R.P., który zginął 10-go kwietnia 2010 r. w katastrofie pod Smoleńskiem w Rosji.
Zgodnie z wolą większości uczestników wyjazdu udaliśmy się do Kościoła św. Brygidy. Kościół i parafia, ze względu na swoje bliskie położenie przy Stoczni Gdańskiej, były związane z niezależnym ruchem robotniczym. Ksiądz Henryk Jankowski odprawiał msze św. podczas strajków w Sierpniu 1980 r. i od tego czasu był związany z "Solidarnością" i jej przywódcą Lechem Wałęsą. Kościół św. Brygidy stanowi swoiste narodowe sanktuarium wyposażone w liczne elementy patriotyczne, oraz upamiętniające walki narodowowyzwoleńcze Narodu Polskiego. 17 lipca 2010 r. odbył się pogrzeb ks. prałata Henryka Jankowskiego, na który przybyło parę tysięcy osób z Gdańska i całej Polski. Ksiądz Prałat spoczął w krypcie kościoła św. Brygidy w nawie bocznej bazyliki.
Akurat w tym dniu gościł w Gdańsku Bronisław Komorowski, prezydent R.P. i wraz z oddziałami W.P. i Straży Granicznej brał udział we mszy św. w Bazylice. My też z dostojnikami modliliśmy się w kruchcie świątyni. Potem obok fontanny Neptuna koncertowała orkiestra wojskowa, co stanowiło dla nas dodatkową atrakcję. Przemierzyliśmy cały Trakt Królewski, poznając dzieje Gdańska oraz pracowitość i kunszt artystów różnych epok.
Następnym etapem naszej wycieczki była Bazylika archikatedralna w Oliwie. Wysłuchaliśmy niezapomnianego koncertu organowego i zwiedziliśmy tę barokową świątynię. Pogoda sprzyjała relaksującemu spacerowi po słynnym parku oliwskim. Odwiedziliśmy również Palmiarnię z egzotycznymi roślinami.
Z apetytem zjedliśmy posiłek w McDonald’s, traktując go jako dodatkową atrakcję. Po dużej dawce wiedzy historycznej pełny relaks nastąpił w Sopocie. Czuliśmy się jak prawdziwi kuracjusze, wdychając nadmorskie powietrze nasycone jodem, podziwiając pięciogwiazdkowe hotele, m.in. sławny Grand Hotel (obecna nazwa "Sofitel Grand Sopot") i Sheraton. Niestety, zwykły ubogi polski emeryt może tylko popatrzeć na takie luksusowe obiekty. Spacerowaliśmy po molu i ekskluzywnej ulicy Bohaterów Monte Cassino, czyli popularnym Monciaku (ten reprezentacyjny deptak to serce Sopotu, które w ciągu sezonu tętni życiem przez całą dobę). W osłupieniu przyglądaliśmy się kształtom „Krzywego Domku”. Mieliśmy okazję wysłuchać koncertu muzyki operowej w muszli koncertowej Hotelu Sheraton.
Pełni wrażeń wróciliśmy wieczorem do domu. Uczestnicy jednogłośnie potwierdzili prawdziwość przysłowia: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Wyjazd do Trójmiasta okazał się strzałem w dziesiątkę na turystycznych szlakach Koła PZERI w W. Klińczu. Udaną wycieczkę przygotowała E. Brzezińska, która jak zwykle pełniła funkcję pilota i przewodnika. Jak zawsze była to wielka przyjemność móc przewodzić naszej wspaniałej grupie pasjonatów zwiedzania.












UWAGA! Każdą fotografię można powiększyć po kliknięciu lewym kursorem na zdjęcie. Na górnym pasku z lewej strony pojawi się wtedy krótki opis fotografii.
.
Odkrywamy na nowo piękno Trójmiasta
W sobotę, 14-go maja 2011 r. 40 członków Koła PZERI w Wielkim Klińczu i KGW w Małym Klińczu wzięło udział w wycieczce do Trójmiasta. Wszyscy już wielokrotnie wcześniej jeździliśmy do Gdańska (i Sopotu), najczęściej na zakupy, albo w celu załatwienia spraw urzędowych, ale bardzo rzadko była okazja poznać bliżej historię i zabytki grodu nad Motławą.









Na zdjęciu powyżej: Pani Jolanta, Ozdoba naszej wycieczki i Autorka wspaniałych fotografii z wyjazdu do Trójmiasta nie ukrywała swej fascynacji luksusowymi motocyklami.Wspaniała, słoneczna pogoda dodawała blasku olbrzymiemu Żurawiowi, pięknym jachtom i stateczkom wycieczkowym. Spacerując po ulicy Mariackiej zachwycaliśmy się urokliwymi kamieniczkami. Z podziwem patrzyliśmy na majestatyczną sylwetkę Bazyliki konkatedralnej Wniebowzięcia N.M.P. – efekt 150 lat pracy średniowiecznych budowniczych. Pomodliliśmy się przy sarkofagu Macieja Płażyńskiego, marszałka sejmu R.P., który zginął 10-go kwietnia 2010 r. w katastrofie pod Smoleńskiem w Rosji.
Zgodnie z wolą większości uczestników wyjazdu udaliśmy się do Kościoła św. Brygidy. Kościół i parafia, ze względu na swoje bliskie położenie przy Stoczni Gdańskiej, były związane z niezależnym ruchem robotniczym. Ksiądz Henryk Jankowski odprawiał msze św. podczas strajków w Sierpniu 1980 r. i od tego czasu był związany z "Solidarnością" i jej przywódcą Lechem Wałęsą. Kościół św. Brygidy stanowi swoiste narodowe sanktuarium wyposażone w liczne elementy patriotyczne, oraz upamiętniające walki narodowowyzwoleńcze Narodu Polskiego. 17 lipca 2010 r. odbył się pogrzeb ks. prałata Henryka Jankowskiego, na który przybyło parę tysięcy osób z Gdańska i całej Polski. Ksiądz Prałat spoczął w krypcie kościoła św. Brygidy w nawie bocznej bazyliki.
Akurat w tym dniu gościł w Gdańsku Bronisław Komorowski, prezydent R.P. i wraz z oddziałami W.P. i Straży Granicznej brał udział we mszy św. w Bazylice. My też z dostojnikami modliliśmy się w kruchcie świątyni. Potem obok fontanny Neptuna koncertowała orkiestra wojskowa, co stanowiło dla nas dodatkową atrakcję. Przemierzyliśmy cały Trakt Królewski, poznając dzieje Gdańska oraz pracowitość i kunszt artystów różnych epok.
Następnym etapem naszej wycieczki była Bazylika archikatedralna w Oliwie. Wysłuchaliśmy niezapomnianego koncertu organowego i zwiedziliśmy tę barokową świątynię. Pogoda sprzyjała relaksującemu spacerowi po słynnym parku oliwskim. Odwiedziliśmy również Palmiarnię z egzotycznymi roślinami.
Z apetytem zjedliśmy posiłek w McDonald’s, traktując go jako dodatkową atrakcję. Po dużej dawce wiedzy historycznej pełny relaks nastąpił w Sopocie. Czuliśmy się jak prawdziwi kuracjusze, wdychając nadmorskie powietrze nasycone jodem, podziwiając pięciogwiazdkowe hotele, m.in. sławny Grand Hotel (obecna nazwa "Sofitel Grand Sopot") i Sheraton. Niestety, zwykły ubogi polski emeryt może tylko popatrzeć na takie luksusowe obiekty. Spacerowaliśmy po molu i ekskluzywnej ulicy Bohaterów Monte Cassino, czyli popularnym Monciaku (ten reprezentacyjny deptak to serce Sopotu, które w ciągu sezonu tętni życiem przez całą dobę). W osłupieniu przyglądaliśmy się kształtom „Krzywego Domku”. Mieliśmy okazję wysłuchać koncertu muzyki operowej w muszli koncertowej Hotelu Sheraton.
Pełni wrażeń wróciliśmy wieczorem do domu. Uczestnicy jednogłośnie potwierdzili prawdziwość przysłowia: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Wyjazd do Trójmiasta okazał się strzałem w dziesiątkę na turystycznych szlakach Koła PZERI w W. Klińczu. Udaną wycieczkę przygotowała E. Brzezińska, która jak zwykle pełniła funkcję pilota i przewodnika. Jak zawsze była to wielka przyjemność móc przewodzić naszej wspaniałej grupie pasjonatów zwiedzania.










UWAGA! Każdą fotografię można powiększyć po kliknięciu lewym kursorem na zdjęcie. Na górnym pasku z lewej strony pojawi się wtedy krótki opis fotografii.
.
sobota, 14 maja 2011
Spotkanie z przedstawicielami Banku Pocztowego
.
W czwartek, 12-go maja 2011 r. w naszym Klubie Seniora liczna grupa członków Koła PZERI wzięła udział w interesującym spotkaniu z przedstawicielami Banku Pocztowego. Pani Krystyna Drewczyńska ze swoją koleżanką poinformowały nas dokładnie o możliwościach bezpiecznego i łatwego zakładania konta internetowego w Banku Pocztowym w Kościerzynie. Bank propaguje tzw. " NAJLEPSZE KONTO DLA SENIORA". Ciekawostką godną uwagi jest możliwość (po założeniu konta) bezpłatnego dostarczania seniorowi gotówki z tego konta przez listonosza do domu. Z konta można korzystać na każdej Poczcie i we wszystkich placówkach Banku Pocztowego. Szczegóły można też poznać na stronie: www.pocztowy.pl
.
W czwartek, 12-go maja 2011 r. w naszym Klubie Seniora liczna grupa członków Koła PZERI wzięła udział w interesującym spotkaniu z przedstawicielami Banku Pocztowego. Pani Krystyna Drewczyńska ze swoją koleżanką poinformowały nas dokładnie o możliwościach bezpiecznego i łatwego zakładania konta internetowego w Banku Pocztowym w Kościerzynie. Bank propaguje tzw. " NAJLEPSZE KONTO DLA SENIORA". Ciekawostką godną uwagi jest możliwość (po założeniu konta) bezpłatnego dostarczania seniorowi gotówki z tego konta przez listonosza do domu. Z konta można korzystać na każdej Poczcie i we wszystkich placówkach Banku Pocztowego. Szczegóły można też poznać na stronie: www.pocztowy.pl
.
wtorek, 3 maja 2011
Aleksander Gudzowaty
.
ALEKSANDER GUDZOWATY (ur. w 1938 r.)
W 2008 z majątkiem 3,7 mld PLN notowany na 9 miejscu na liście stu najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost" oraz na 56 miejscu na liście stu najbogatszych Europy Środkowo-Wschodniej tego samego tygodnika. Do majątku doszedł w latach 90 XX wieku na handlu barterowym, kupując od rosyjskiego Gazpromu gaz ziemny dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa w zamian za żywność i artykuły przemysłowe.
Wydaje mi się, że warto na naszym blogu zacytować niewielki fragment tekstu Aleksandra Gudzowatego, dotyczącego emerytów:
"Minister Finansów z emeryturami zaprezentował pomysł z zakresu inżynierii finansowej. Zrobił to zapewne w dobrej wierze. Tak naprawdę, to naruszył Konstytucję. Zaprezentował tym samym ogromny cynizm. Ale, z drugiej strony patrząc jest faktem, że wszyscy, którzy kształtowali dolę emerytów byli także cynikami. To taka profesja. Starzy ludzie w Polsce zrobili ogromną niespodziankę decydentom, bo zaczęli dłużej żyć. Pomnożyli w ten sposób ich kłopoty. Z drugiej strony decydenci wymyślili przeciwdziałanie, bo nakazują dłużej pracować. (...) Kiedy pomyślałem o naszych emerytach to zrobiło mi się bardzo smutno. Nie zasłużyli na taką poniewierkę i wegetację. Jak to się stało, przecież całe życie pracowali. Z ich poborów odliczano pokaźny procent na przyszłość. Najzwyczajniej w świecie ich oszukano, przykryto tym niekompetencje rządzących. A może, to jest inaczej. Może nasze Rządy nie potrafiły kierować krajem. To stało się jasne. Dlaczego ci domorośli politycy zabiegają o swój udział w kolejnym rządzeniu krajem. Dlaczego rozprzedali majątek narodowy i pozyskane z tego „procederu” prywatyzacyjnego pieniądze przeznaczyli na potrzeby budżetu, zamiast na rozwój gospodarki. Ludzie bez kwalifikacji i bez moralności łatwiej wszystko rujnują aniżeli budują. To prowadzenie przez nich władzy przypomina sytuację jakby małpce dali brzytwę."

Zainteresowanych odsyłamy do lektury na stronie: http://gudzowaty.blog.onet.pl/
.
ALEKSANDER GUDZOWATY (ur. w 1938 r.)
W 2008 z majątkiem 3,7 mld PLN notowany na 9 miejscu na liście stu najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost" oraz na 56 miejscu na liście stu najbogatszych Europy Środkowo-Wschodniej tego samego tygodnika. Do majątku doszedł w latach 90 XX wieku na handlu barterowym, kupując od rosyjskiego Gazpromu gaz ziemny dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa w zamian za żywność i artykuły przemysłowe.
Wydaje mi się, że warto na naszym blogu zacytować niewielki fragment tekstu Aleksandra Gudzowatego, dotyczącego emerytów:
"Minister Finansów z emeryturami zaprezentował pomysł z zakresu inżynierii finansowej. Zrobił to zapewne w dobrej wierze. Tak naprawdę, to naruszył Konstytucję. Zaprezentował tym samym ogromny cynizm. Ale, z drugiej strony patrząc jest faktem, że wszyscy, którzy kształtowali dolę emerytów byli także cynikami. To taka profesja. Starzy ludzie w Polsce zrobili ogromną niespodziankę decydentom, bo zaczęli dłużej żyć. Pomnożyli w ten sposób ich kłopoty. Z drugiej strony decydenci wymyślili przeciwdziałanie, bo nakazują dłużej pracować. (...) Kiedy pomyślałem o naszych emerytach to zrobiło mi się bardzo smutno. Nie zasłużyli na taką poniewierkę i wegetację. Jak to się stało, przecież całe życie pracowali. Z ich poborów odliczano pokaźny procent na przyszłość. Najzwyczajniej w świecie ich oszukano, przykryto tym niekompetencje rządzących. A może, to jest inaczej. Może nasze Rządy nie potrafiły kierować krajem. To stało się jasne. Dlaczego ci domorośli politycy zabiegają o swój udział w kolejnym rządzeniu krajem. Dlaczego rozprzedali majątek narodowy i pozyskane z tego „procederu” prywatyzacyjnego pieniądze przeznaczyli na potrzeby budżetu, zamiast na rozwój gospodarki. Ludzie bez kwalifikacji i bez moralności łatwiej wszystko rujnują aniżeli budują. To prowadzenie przez nich władzy przypomina sytuację jakby małpce dali brzytwę."

Zainteresowanych odsyłamy do lektury na stronie: http://gudzowaty.blog.onet.pl/
.
piątek, 29 kwietnia 2011
Wanda Półtawska
.
Wanda Półtawska z d. Wojtasik (ur. 2 listopada 1921 w Lublinie) – doktor nauk medycznych oraz specjalista w dziedzinie psychiatrii, harcerka. Podczas II wojny światowej więziona w niemieckim obozie koncentracyjnym w Ravensbrück. Bliska przyjaciółka Jana Pawła II, obecna przy jego śmierci.
Wanda Półtawska postrzegana jest przede wszystkim jako przyjaciółka papieża Jana Pawła II. Opowiadający o niej dokument "Duśka", który ukazał się na DVD, pokazuje, że jest postacią niezwykłą.
– Wszyscy w niebie, a ja żyję nie wiadomo dlaczego – uśmiecha się Wanda Półtawska, pokazując rodzinne zdjęcia.
Te słowa można oczywiście potraktować jako kokieterię, bo 90-letnia bohaterka filmu Wandy Różyckiej-Zborowskiej jest mimo wieku niezwykle aktywna. Spotyka się z ludźmi, podróżuje po świecie, wygłasza wykłady, pomaga potrzebującym.
O jej działalności i niełatwym życiu opowiadają koleżanki z czasów nauki w szkole sióstr urszulanek w Lublinie, z obozu koncentracyjnego w Ravensbrűck, ze studiów i pracy w Krakowie, a także księża. Mówią, że zawsze była prawa, uczciwa, wierna w przyjaźni, akceptuje ludzi takimi, jakimi są. Sama nie jest jednak wcieleniem łagodności, potrafi zbesztać, bywa niecierpliwa. Stanowcza. Niektórzy twierdzą, że jest jak żołnierz.
– Nie wszyscy ją lubią, ja też się jej bałem – zwierza się jeden z księży. – A przecież to cudowna kobieta.
Ona sama uważa, że to kim jest, zawdzięcza rodzicom, którzy wpoili jej, co w życiu najważniejsze. W domu stały trzy posągi: Matki Boskiej, Mickiewicza i Piłsudskiego, a przed wszystkimi ojciec stawiał kwiatki. Świetnie się uczyła i grała w piłkę ręczną, miała mnóstwo przyjaciółek. Czuła potrzebę działania, którą realizowała m.in. jako harcerka.
– Moje pokolenie było zapatrzone w wartości, w to co piękne – wspomina w filmie.
W Ravensbrűck widziała, jak hitlerowiec wrzucał noworodka do pieca. Wtedy obiecała sobie, że jeśli ocaleje, będzie walczyła, by nigdy nic takiego więcej się nie zdarzyło. Co zamierzyła, zaczęła wcielać w życie po wojnie.
Studiowała m.in. medycynę i psychologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. I wtedy po raz pierwszy zetknęła się z Karolem Wojtyłą. Z nim tworzyła struktury duszpasterstwa rodzin, a kiedy powstało Studium Teologii Rodziny – została jego szefową. Przez wiele lat zajmowała się poradnictwem rodzinnym i małżeńskim. Wykładała medycynę pastoralną na wydziale teologicznym, a potem na Akademii Papieskiej w Krakowie i w Instytucie Jana Pawła II przy Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie, jest członkiem Papieskiej Akademii Życia. Wierzy, że ludziom trzeba otwierać oczy na to, co najważniejsze – miłość, godność życia i rodziny.
Autor: Małgorzata Piwowar Źródło: rp.pl
Wanda Półtawska z d. Wojtasik (ur. 2 listopada 1921 w Lublinie) – doktor nauk medycznych oraz specjalista w dziedzinie psychiatrii, harcerka. Podczas II wojny światowej więziona w niemieckim obozie koncentracyjnym w Ravensbrück. Bliska przyjaciółka Jana Pawła II, obecna przy jego śmierci.
Wanda Półtawska postrzegana jest przede wszystkim jako przyjaciółka papieża Jana Pawła II. Opowiadający o niej dokument "Duśka", który ukazał się na DVD, pokazuje, że jest postacią niezwykłą.
– Wszyscy w niebie, a ja żyję nie wiadomo dlaczego – uśmiecha się Wanda Półtawska, pokazując rodzinne zdjęcia.
Te słowa można oczywiście potraktować jako kokieterię, bo 90-letnia bohaterka filmu Wandy Różyckiej-Zborowskiej jest mimo wieku niezwykle aktywna. Spotyka się z ludźmi, podróżuje po świecie, wygłasza wykłady, pomaga potrzebującym.
O jej działalności i niełatwym życiu opowiadają koleżanki z czasów nauki w szkole sióstr urszulanek w Lublinie, z obozu koncentracyjnego w Ravensbrűck, ze studiów i pracy w Krakowie, a także księża. Mówią, że zawsze była prawa, uczciwa, wierna w przyjaźni, akceptuje ludzi takimi, jakimi są. Sama nie jest jednak wcieleniem łagodności, potrafi zbesztać, bywa niecierpliwa. Stanowcza. Niektórzy twierdzą, że jest jak żołnierz.
– Nie wszyscy ją lubią, ja też się jej bałem – zwierza się jeden z księży. – A przecież to cudowna kobieta.
Ona sama uważa, że to kim jest, zawdzięcza rodzicom, którzy wpoili jej, co w życiu najważniejsze. W domu stały trzy posągi: Matki Boskiej, Mickiewicza i Piłsudskiego, a przed wszystkimi ojciec stawiał kwiatki. Świetnie się uczyła i grała w piłkę ręczną, miała mnóstwo przyjaciółek. Czuła potrzebę działania, którą realizowała m.in. jako harcerka.
– Moje pokolenie było zapatrzone w wartości, w to co piękne – wspomina w filmie.
W Ravensbrűck widziała, jak hitlerowiec wrzucał noworodka do pieca. Wtedy obiecała sobie, że jeśli ocaleje, będzie walczyła, by nigdy nic takiego więcej się nie zdarzyło. Co zamierzyła, zaczęła wcielać w życie po wojnie.
Studiowała m.in. medycynę i psychologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. I wtedy po raz pierwszy zetknęła się z Karolem Wojtyłą. Z nim tworzyła struktury duszpasterstwa rodzin, a kiedy powstało Studium Teologii Rodziny – została jego szefową. Przez wiele lat zajmowała się poradnictwem rodzinnym i małżeńskim. Wykładała medycynę pastoralną na wydziale teologicznym, a potem na Akademii Papieskiej w Krakowie i w Instytucie Jana Pawła II przy Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie, jest członkiem Papieskiej Akademii Życia. Wierzy, że ludziom trzeba otwierać oczy na to, co najważniejsze – miłość, godność życia i rodziny.
Autor: Małgorzata Piwowar Źródło: rp.pl
sobota, 16 kwietnia 2011
Dobra wiadomość od Pana Starosty
.
Starostwo Powiatowe w Kościerzynie
Wydział Rady i Zarządu Powiatu
Kościerzyna, dnia 6 kwietnia 2011r .
RZP-Z.0026.17.2.2011
Pani
Elżbieta Brzezińska
Przewodnicząca
Koła Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów
Zarząd Powiatu ponownie analizował możliwość powołania Powiatowej Rady do spraw
Seniorów na terenie Powiatu Kościerskiego.
Biorąc pod uwagę celowość propozycji Zarząd przychylnie ustosunkował się do tej
propozycji.
Jednakże powyższe będzie realizowane z uwagi na bieżącą trudną sytuację finansową
Powiatu Kościerskiego, w roku 2012.
Działanie to doskonale wpisze się w ,,Europejski rok aktywnego starzenia się
i solidarności międzypokoleniowej".
Życzę Państwu jak najwięcej chęci w dążeniu do zamierzonych celów i realizowania
wszelkich przedsięwzięć na rzecz Seniorów z Powiatu Kościerskiego.
Z poważaniem
S T A R O S T A
Piotr Lizakowski
tel. 058 680 18 43 fax 058 680 18 58
83-400 Kościerzyna, ul. 3 Maja 9c
e-mail: biurorady@powiatkoscierski.pl
www.powiatkoscierski.pl
.
Starostwo Powiatowe w Kościerzynie
Wydział Rady i Zarządu Powiatu
Kościerzyna, dnia 6 kwietnia 2011r .
RZP-Z.0026.17.2.2011
Pani
Elżbieta Brzezińska
Przewodnicząca
Koła Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów
Zarząd Powiatu ponownie analizował możliwość powołania Powiatowej Rady do spraw
Seniorów na terenie Powiatu Kościerskiego.
Biorąc pod uwagę celowość propozycji Zarząd przychylnie ustosunkował się do tej
propozycji.
Jednakże powyższe będzie realizowane z uwagi na bieżącą trudną sytuację finansową
Powiatu Kościerskiego, w roku 2012.
Działanie to doskonale wpisze się w ,,Europejski rok aktywnego starzenia się
i solidarności międzypokoleniowej".
Życzę Państwu jak najwięcej chęci w dążeniu do zamierzonych celów i realizowania
wszelkich przedsięwzięć na rzecz Seniorów z Powiatu Kościerskiego.
Z poważaniem
S T A R O S T A
Piotr Lizakowski
tel. 058 680 18 43 fax 058 680 18 58
83-400 Kościerzyna, ul. 3 Maja 9c
e-mail: biurorady@powiatkoscierski.pl
www.powiatkoscierski.pl
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)