środa, 9 października 2013

LUBIMY POMAGAĆ Agnieszce i innym

.
Lubimy pomagać

Członkowie Koła Emerytów i seniorzy w Wielkim Klińczu to ludzie o gorących sercach i wielkiej wrażliwości na cudze nieszczęście. Nie pozostają obojętni na cierpienie bliźnich i zawsze chętnie służą pomocą w organizowaniu imprez charytatywnych na rzecz niepełnosprawnych i chorych dzieci. Tak było m.in. podczas festynu z okazji Dnia Dziecka w naszej miejscowości (niedziela, 2 czerwca 2013 r.). Wówczas wspaniałe seniorki upiekły smakowite ciasta i przeprowadziły zbiórkę pieniędzy na rzecz chorej pięcioletniej Agnieszki Romanowskiej. Warto przypomnieć, że spośród wszystkich organizacji wtedy to właśnie Koło Emerytów zebrało największą kwotę, która zasiliła fundusz pomocy chorej dziewczynce.


Podobna sytuacja powtórzyła się również w niedzielę, 6 października 2013 r., kiedy to liczna grupa członków Koła PZERI wzięła udział w festynie zorganizowanym przez K.G.W. "Sąsiadki Aparatki". Ta z rozmachem przygotowana impreza miała miejsce w Hali Sportowej w W. Klińczu. Seniorzy nie tylko wpłacali różne kwoty na leczenie Agnieszki, ale włączyli się także do programu o nazwie "Charytatywny Koncert Lokalnych Talentów". Nasza orkiestra "Cztery Asy" w przerwach między występami umilała czas skocznymi melodiami licznie zgromadzonej widowni. Sławny nie od dzisiaj tenor Jan Wencki brawurowo wykonał kilka znanych arii operowych nagrodzonych przez widzów burzą oklasków. Seniorzy nie tylko popisali się talentami muzycznymi. Prawdziwy pokaz nieprzeciętnej sprawności fizycznej zaprezentowała Bogumiła Nadolna. Jej pełne dynamiki akrobacje na hula-hop kręcone na szyi, biodrach, a nawet nogach wzbudziły podziw także młodszej części zgromadzenia. Smacznym ciastem i rogalikami przygotowanymi przez Marię Labudę i Urszulę Wencką częstowali się młodzi i starsi. W dowód uznania za wkład Koła Emerytów w pomoc dla małej Agnieszki zostaliśmy nagrodzeni przez organizatorów okolicznościowym Dyplomem. Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy swoimi talentami w różnych dziedzinach oraz datkami finansowymi wesprzeć tę piękną, humanitarną inicjatywę naszej lokalnej społeczności.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Impreza charytatywna dla Agnieszki, Wielki Klińcz, 06.10.2013

Wielki Klincz. Grali, śpiewali i czarowali, by pomóc 6-letniej Agnieszce
"Dwa szczęścia są na świecie: jedno małe - być szczęśliwym, drugie wielkie - uszczęśliwiać innych" - te słowa Juliana Tuwima były mottem niedzielnego koncertu charytatywnego, który odbył się w Wielkim Klinczu. Nie zabrakło artystów, którzy wystąpili za darmo oraz ludzi dobrego serca, którzy nie szczędzili pieniędzy na leczenie sześcioletniej Agnieszki.
Występy teatralne, taneczne, wokalne, pokaz iluzji i wiele innych atrakcji towarzyszyły niedzielnemu koncertowi charytatywnemu w Wielkim Klinczu. Głównym celem imprezy była zbiórka pieniędzy na leczenie sześcioletniej Agnieszki Romanowskiej, która walczy z białaczką.

Mieszkańcy Wielkiego Klincza i okolic po raz kolejny udowodnili, że można liczyć na ich pomoc. Sala widowiskowo - sportowa wypełniła się po brzegi ludźmi dobrego serca, którzy nie szczędzili grosza na leczenie chorej sześciolatki.

Trwa liczenie środków, które udało się uzbierać podczas niedzielnej akcji. Jedno jest pewne, że nie wystarczy ona na całkowity powrót do zdrowia małej Agnieszki.

Ci, którzy chcieliby przekazać jeszcze środki mogą to uczynić za pośrednictwem specjalnego konta bankowego.

nr konta:15106000760000331000182615
nr subkonta 21366 Romanowska Agnieszka

Wpłaty z tytułu 1% podatku można kierować na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z pomocą"
ul. Łomińska 5
01-685 Warszawa
KRS 0000037906 z dopiskiem 21366 Romanowska Agnieszka

Organizatorami koncertu byli: K.G.W. "Sąsiadki Aparatki" Wielki Klincz przy współpracy Dyrekcji Przedszkola "Tweety", Dyrekcji Zespołu Kształcenia w Wielkim Klinczu, harcerzy i Zakładu Sportu, Kultury i Turystyki Gminy Kościerzyna.

Autorką powyższej relacji jest Anna Lehmann.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Charytatywny koncert lokalnych talentów w Wielkim Klinczu

W niedzielę w Wielkim Klinczu odbył się koncert lokalnych talentów połączony z akcją zbierania pieniędzy na leczenie ciężko chorej i bardzo młodej Agnieszki Romanowskiej. Dzięki hojności darczyńców udało się zebrać ponad 7 tys. złotych.
Agnieszka Romanowska niedługo skończy sześć lat. Na początku bieżącego roku zachorowała na białaczkę. Od tego czasu wymaga skomplikowanego leczenia, bardzo drogich leków i środków dezynfekujących. Właśnie w celu zebrania funduszy na te arcyważne cele odbył się niedzielny koncert.
Jego głównym organizatorem było Koło Gospodyń Wiejskich „Sąsiadki Aparatki” z Wielkiego Klincza, które na co dzień zajmują się przygotowywaniem i wystawianiem bajek dla dzieci. Gospodynie przyznają, że zorganizowały tę akcję z potrzeby serca, ponieważ same mają dzieci i zdają sobie sprawę z tego, że każda matka chciałaby aby jej dziecko było zdrowe.
Dla licznie zgromadzonej publiczności przygotowano wiele atrakcji. Na scenie wystąpili lokalni artyści, którzy zaprezentowali swoje nietypowe talenty. Zabrzmiała zagrana na pianinie muzyka Chopina, zatańczono do znanej muzyki czy też zaśpiewano polskie przeboje.
Miłośnicy samochodów retro także mogli odnaleźć coś dla siebie, ponieważ przed salą zaparkowało kilko zabytkowych pojazdów.
I chociaż głównej bohaterki podczas niedzielnego koncertu lokalnych talentów zabrakło, to nie brakowało ludzi dobrego serca. Zarówno sponsorzy jak i osoby prywatne nie żałowały pieniędzy na tę akcję. Lions Club Kościerzyna przekazał 3000 tys. zł na leczenie chorej dziewczynki , a łącznie udało się zebrać 7718 zł.
Każdy kto chciałby wspomóc leczenie dziewczynki może kierować swoje wpłaty na indywidualne konto Agnieszki, nr konta:15106000760000331000182615 nr subkonta 21366 Romanowska Agnieszka

Wpłaty z tytułu 1% podatku można kierować na konto:
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
ul. Łomińska 5
01-685 Warszawa
KRS 0000037904 z dopiskiem 21366 Romanowska Agnieszka

Powyższy materiał został przygotowany przez http://www.koscierzyna24.info
.










.

sobota, 28 września 2013

V Festiwal Kultury Seniorów w Gdańsku

.

W piątek, 27 września 2013 r. w dużej sali Domu Technika NOT przy ul. Rajskiej 6 w Gdańsku odbyły się Miejsko-regionalne obchody Światowego Dnia Inwalidy połączone z V Festiwalem Kultury Seniorów. Z rejonu kościerskiego wzięło udział 18 osób (bezpłatny transport zapewnił Kazimierz Szuta, przewodniczący ZR PZERI). Emerytów z Wielkiego Klińcza reprezentowali przewodnicząca i sekretarz Koła.
Festiwal otworzył Marian Białkowski, przewodniczący Z.O. PZERI w Gdańsku. Najpierw powitał zaproszonych gości honorowych, wśród których był Konsul Generalny Republiki Białoruś w Gdańsku Aleksandr Korol. (Kontakt i bliską współpracę z Konsulem nawiązał Eugeniusz Podolak, przewodniczący Zarządu Oddziału Rejonowego PZERiI w Pucku.) M. Białkowski w krótkim wystąpieniu podał najważniejsze informacje o działalności PZERI, wymieniając m.in. nasze Koło PZERI w Wielkim Klińczu i zaliczając je do najbardziej aktywnych w kraju. Cytujemy: "Koło Polskiego Związku Emerytów i Inwalidów w Wielkim Klińczu pod przewodnictwem Elżbiety Brzezińskiej jest Kołem Numer Jeden w Polsce." Dodał jeszcze, że jest to możliwe dzięki zaangażowaniu w społeczną działalność na rzecz innych aż siedemdziesięciu procent członków Koła. Po tej informacji w sali rozległy się gromkie oklaski zgromadzonych.
Na samym początku prezentacji programu artystycznego swoje dwa piękne wiersze wyrecytowała Halina Szuta, kierownik zespołu „Poezja” w Kościerzynie. Pierwszy wiersz zatytułowany "Mała garść życia", drugi utwór poetycki "Spojrzenie na świat".



Na V Festiwalu Kultury Seniorów wystąpili m.in. Zespół Wokalny Klubu Marynarki Wojennej "Riwiera" z Gdyni (dawniej „Flotylla”) w czteroosobowym składzie pod kierunkiem Jacka Grzywacza, zespół wokalno-instrumentalny koła PZERI oraz duet Elżbieta i Urszula ze Stegny, zespół „Bursztynki” z Nowego Dworu, zespół z Władysławowa i Pucka oraz inne.
Program był niezwykle urozmaicony, ponieważ występowały również indywidualnie po kolei dwie dziewczynki ze szkoły muzycznej grające na skrzypcach i dwie dziewczyny (też pojedynczo), które zaprezentowały pokaz gimnastyki artystycznej.
Jolanta Bartoszewicz z Gdańska-Brzeźna zaśpiewała m.in. „Modlitwę” Bułata Okudżawy, „Соседи” (=”Sąsiedzi”), „Гори, гори моя звезда” (="Świeć, świeć moja gwiazdo”) – te dwie ostatnie w języku rosyjskim.
Jedna z seniorek, pani Urszula, wyrecytowała z pamięci stosowny wiersz "Jak ja się czuję", ponoć autorstwa Wisławy Szymborskiej, laureatki Nagrody Nobla. Wszystkie występy zostały wykonane z najwyższym mistrzostwem i spotkały się ze spontanicznym aplauzem widowni. M. Białkowski, wręczył wszystkim występującym na scenie pamiątkowe statuetki V Festiwalu Kultury Seniorów.
Po zakończeniu części artystycznej wszyscy obecni zostali zaproszeni na obiadowy poczęstunek do restauracji w budynku NOT-u.

Jak ja się czuję

Kiedy ktoś zapyta, jak się dziś czuję,
Grzecznie mu odpowiem, że : dobrze, dziękuję.
To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko.
Astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką.
Puls słaby, krew moja w cholesterol bogata...
Lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.

Bez laseczki teraz już chodzić nie mogę.
Choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.
W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,
Ale przyjdzie ranek... znów dobrze się czuję.
Mam zawroty głowy, -pamięć figle płata,
Lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.

Z wierszyka mojego ten sens się wywodzi,
Ze kiedy starość i niemoc przychodzi,
To lepiej się zgodzić ze strzykaniem kości,
I nie opowiadać o swojej starości.
Zaciskając zęby z tym losem się pogódż.
I wszystkich wokoło chorobami nie nudź.

Powiadają "Starość okresem jest złotym"
Kiedy spać się kładę zawsze myślę o tym...
"Uszy" mam w pudełku, "zęby" w wodzie studzę,
"Oczy" na stoliku, zanim się obudzę...
Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
Czy to wszystkie "części", które się wyjmuje?

Za czasów młodości[mówię bez przesady],
Łatwe były biegi, skłony i przysiady.
W średnim wieku, jeszcze tyle sił zostało,
Żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą.
A teraz na starość czasy się zmieniły.
Spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły.

Dobra rada dla tych, którzy się starzeją:
Niech zacisną zęby i z życia się śmieją.
Kiedy wstaną rano "części" pozbierają,
Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają.
Jeśli ich nazwiska tam nie figurują,
To znaczy, że zdrowi i dobrze się czują.

PS. Wisława Szymborska (1923-2012) jeszcze za życia twierdziła, że nie jest autorką powyższego wiersza. Utwór napisała najprawdopodobniej Józefa Jucha.




Jolanta Bartoszewicz na V Festiwalu Kultury Seniorów w Gdańsku zaśpiewała piosenkę „Гори, гори моя звезда” (="Świeć, świeć moja gwiazdo”) w języku rosyjskim tak pięknie jak Anna German.



Edyta Geppert-Modlitwa Okudzawy przez gosiawa



Bułat Okudżawa (1924-1997) – rosyjski bard, poeta, prozaik, kompozytor ballad, pieśni lirycznych i satyrycznych, dramaturg. Był synem Ormianki i Gruzina. Przyjął chrzest na łożu śmierci. Przyjaźnił się z Agnieszką Osiecką, której poświęcił jedną ze swoich piosenek. "Modlitwa" (Francois Villon), to najbardziej znany utwór B. Okudżawy, mimo religijnego charakteru nie była objęta zakazem cenzury ani w Polsce, ani w byłym ZSRR, w którym wszystko co miało najmniejszy związek z religią było w okresie komuny bezlitośnie tępione. "Modlitwa" B. Okudżawy stała się w Polsce bardzo popularna już pod koniec lat 60-ych ubiegłego wieku i jest chętnie śpiewana do dzisiaj zarówno po polsku jak i po rosyjsku. Jolanta Bartoszewicz wykonała ją na V Festiwalu Kultury Seniorów w Gdańsku w j. polskim absolutnie rewelacyjnie.
.

piątek, 27 września 2013

ŚWIĘTO ZIEMNIAKA

.
Zgodnie z wcześniejszymi zamierzeniami, w czwartek, 19 września 2013 r. o godz. 16.00 w Sali Wiejskiej w Wielkim Klińczu odbyła się impreza integracyjna - Święto Ziemniaka.
W pierwszej części programu była degustacja potraw z ziemniaków, w drugiej piosenki na pożegnanie lata i zabawa taneczna.
Przygrywała orkiestra "CZTERY ASY" w składzie Andrzej Wencki, Stanisław Kozikowski, Stanisław Nakielski. Chorego perkusistę zastępował Filip, debiutujący w zespole instrumentalno-wokalnym. Trzeba przyznać, że młodzieniec ów, notabene, świeżo upieczony licealista, wykazał się całkiem dobrymi umiejętnościami.
Zebrani po degustacji wyśmienitych potraw pląsali przez kilka godzin na parkiecie.
Ciekawym i wzruszającym urozmaiceniem był występ solo naszego Seniora, Czesława Hapki, który przy akompaniamencie St. Kozikowskiego wykonał kilka znanych przebojów minionej epoki.
W imprezie wzięło udział około 50 osób. Ponieważ przewodniczącą Koła poproszono, aby zaopiekowała się (jako pilot) wycieczką w Bieszczady i do Lwowa, więc z powodu jej nieobecności całe spotkanie przygotowała wraz z koleżankami Genowefa Wlaźlak, wiceprzewodnicząca Koła PZERI, której należą się z tego tytułu szczere wyrazy podziękowania.
.

poniedziałek, 2 września 2013

Komunikaty na wrzesień - październik 2013 r.

.
Koło PZERI Wielki Klińcz zaprasza

1) W czwartek, 19 września 2013 r. o godz. 16.00 w Sali Wiejskiej w Wielkim Klińczu odbędzie się impreza integracyjna
Święto Ziemniaka.
Odpłatność po 17 zł od osoby do 14 września u T. Guzińskiej, G. Piechowskiej i B. Nadolnej.
W programie:
- degustacja potraw z ziemniaków,
- piosenki na pożegnanie lata.
Zapraszamy wszystkich członków Koła i mieszkańców W. Klińcza.

2) We wtorek, 15 października 2013 r. w Garczynie odbędzie się impreza integracyjna z okazji Dnia Seniora. Zarząd Rejonowy PZERI w Kościerzynie zaprasza 37 członków Koła w Wielkim Klińczu. Odpłatność 35 zł od osoby, przejazd sponsorowany. Wyjazd z przystanku PKS w W. Klińczu o godz. 12.00. Do czwartku, 19 września prosimy o potwierdzenie udziału. Wpłaty do 1 października u G. Piechowskiej i B. Nadolnej.

Prosimy regulować płatności w każdy czwartek w godz. 16.00-17.00 w Klubie Seniora.

Zarząd Koła PZERI
.

sobota, 31 sierpnia 2013

Górale z Nowego Targu w Garczynie koło Kościerzyny

.
W piątek, 30 sierpnia 2013 r. w Garczynie (Powiatowe Centrum Młodzieży) miało miejsce spotkanie delegacji górali - członków Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Nowego Targu z grupą członków PZERI z rejonu kościerskiego.
(Nowy Targ liczący 33 tys. mieszkańców jest głównym ośrodkiem handlowym, komunikacyjnym i przemysłowym Podhala. W latach 1975-1998 administracyjnie należał do woj. nowosądeckiego.)
Organizatorami niezwykłego wydarzenia byli Zbigniew Stencel, wicestarosta powiatu kościerskiego i zarazem wiceprzewodniczący ZR PZERI w Kościerzynie oraz Kazimierz Szuta, przewodniczący ZR, a także Marek Wołoszyk, dyrektor PCM. Goście przybyli do Garczyna na kilka dni autokarem w grupie liczącej 35 osób. Nasz rejon reprezentowało 10 osób, w tym 2 osoby z Koła PZERI w Wielkim Klińczu (przewodnicząca i sekretarz).


Na zdjęciu: Nowy Targ z lotu ptaka.

W tym roku w czerwcu Ośrodek w Garczynie obchodził jubileusz 85-lecia swego istnienia. Okazało się, że w gronie zacnych gości z Nowego Targu są dwie panie, które ukończyły 85 lat życia i nadal w bardzo dobrej formie, o czym zresztą można było się przekonać w czasie wspólnych śpiewów i tańców. Imprezę umilały występy wspaniałego Zespołu Pieśni i Tańca "Kaszuby" z Wiela. Spotkanie odbywało się w dużej wiacie nad jeziorem przy suto zastawionych stołach. Jadła i napitków było co nie miara, w tym również wyśmienite jabłeczniki i owocowe drożdżówki przygotowane przez Marię Labudę i Urszulę Werrę z Wielkiego Klińcza.


Na fotografii: Przystań Ośrodka w Garczynie.
.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Wycieczka do Fromborka

.
Wycieczka autokarowa członków i sympatyków naszego Koła PZERI do Fromborka i okolic doszła do skutku zgodnie z planem w sobotę, 24 sierpnia 2013 r. Uczestniczyły 44 osoby.

Frombork, zwany Klejnotem Warmii, a także Grodem Kopernika jest miejscem, w którym ten wielki polski uczony spędził 33 lata swojego życia. To tutaj napisał swoje dzieło „O obrotach ciał niebieskich" prawie pięć wieków temu! Tymi ulicami chodził i wypatrywał gwiazd na niebie. W tym mieście też zmarł i został pochowany w katedrze. Kiedy szwedzcy naukowcy potwierdzili, że szczątki znalezione w katedrze pod koniec 2005 r., należą do Mikołaja Kopernika, oczy całego świata skierowane zostały na małe miasteczko liczące zaledwie 2,5 tys. mieszkańców. Uroczysty pochówek szczątków astronoma odbył się 22 maja 2010 r. we fromborskiej katedrze.

Rok 2010 był rokiem szczególnym w historii Grodu Kopernika - Frombork bowiem obchodził 700-lecie nadania praw miejskich. Był to rok jubileuszy: 750-lecie Kapituły Warmińskiej i 500-lecie przyjazdu na stałe Mikołaja Kopernika do Fromborka.

Na atrakcyjność miejscowości ma wpływ nie tylko malownicze położenie nad samym Zalewem Wiślanym oraz niewątpliwe walory klimatyczne i przyrodnicze, ale także bardzo bogata historia regionu i związane z nią zabytki. Od XIV w. Frombork był jednym z ważniejszych miast Warmii, siedzibą Kapituły Warmińskiej.


Naszymi przewodnikami byli Helena i Czesław Kozłowscy. Zwiedzanie rozpoczęliśmy przy Pomniku - głazie na którym jest tablica z napisami w językach niemieckim i polskim:

"450 000 mieszkańców Prus Wschodnich przeżyło exodus przez Zalew i Mierzeję pędzeni przez okrutną wojnę. Wielu utonęło, inni zginęli w lodzie i śniegu. Ich ofiary wzywają do porozumienia i pokoju."

Współczujemy wszystkim ofiarom dziejowych kataklizmów, ale nie dajmy się zmanipulować - tę okrutną wojnę rozpoczęli Niemcy bez wypowiedzenia w dniu 1 września 1939 r. barbarzyńskim atakiem na Polskę. W czasie wojennej apokalipsy trwającej do 9 maja 1945 r. to Niemcy, fanatycznie wierni Hitlerowi, wymordowali 6 milionów niewinnych obywateli Rzeczypospolitej.


Zwiedziliśmy najstarszą Wieżę Wodną w Polsce. W 1571 r. zainstalowano tu urządzenie wodociągowe dostarczające wodę na Wzgórze Katedralne. Był to najstarszy system wodociągowy w Polsce, a drugi w Europie. Obecnie Wieża Wodna to doskonały punkt widokowy, z którego zachwycaliśmy się piękną panoramą Zalewu Wiślanego, Wzgórza Katedralnego i Starego Miasta.





Na powyższym zdjęciu: Muzeum "Skarby z poddasza" IZBA DZIEDZICTWA KULTUROWEGO WARMII WE FROMBORKU. Nad wejściem widnieje napis "WITAMY NA PRZYZBIE". Muzeum znajduje się w dawnej powozowni Nowego Pałacu Biskupiego. Wystawione są tu przedmioty życia codziennego używane dawniej przez mieszkańców Fromborka, którzy przybyli tutaj ze wschodnich ziem Rzeczypospolitej zabranych nam przez ZSRR w 1945 r. Liczne skarby zgromadziła Zuzanna Falińska. Oglądaliśmy te przedmioty z ogromnym zaciekawieniem i wielkim poruszeniem, bo poczuliśmy się nagle jak gdyby przeniesieni w inną epokę do szczęśliwej krainy lat dziecinnych. Z większością owych "skarbów" zetknęliśmy się bezpośrednio w okresie naszego dzieciństwa.



Nasza uwagę zwróciły Ogrody Kanonickie. Na terenie ogrodów przy Kanonii św. Stanisława Kostki znajdowało się pavimentum Mikołaja Kopernika. Samorząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego i Warmińska Kapituła Katedralna we Fromborku współorganizują badania archeologiczne w celu poszukiwania tej pamiątki.
Naukowcy dowodzą, że Mikołaj Kopernik nie prowadził obserwacji "obrotów ciał niebieskich" z drewnianego ganku wieży, jak to na swoim obrazie przedstawił Jan Matejko, lecz służyło mu do tego zaginione pavimentum, które zbudował w ogrodzie swojego domu. Na tym podeście badawczym astronom ustawiał przyrządy pomiarowe i obserwował niebo.
Pierwsze poszukiwania pavimentum prowadzono w latach sześćdziesiątych XX w., jednak w niewłaściwym miejscu. Obecnie trwają poszukiwania w miejscu, w którym georadar wskazał obiekty przypominające formą cenny obiekt.



Na dwóch fotografiach powyżej: mury obronne wokół katedry i Wieża Kopernika (zdjęcie niższe) z drewnianymi - dolnym i górnym - podestami wywarły na nas duże wrażenie.


Byliśmy w Planetarium, które znajduje się w dzwonnicy zwanej Wieżą Radziejowskiego. Dzięki aparaturze firmy Carl Zeiss widzieliśmy wyświetlane na kopule o średnicy 8 m obrazy nieba widoczne z dowolnego miejsca na Ziemi, pory dnia i roku. Oglądaliśmy też na sztucznym niebie drogę Słońca, planet, komet i sztucznych satelitów oraz obrazy ponad 6000 gwiazd. Dowiedzieliśmy się, że wkrótce w jesienne noce będziemy mogli spojrzeć w rozgwieżdżone niebo, skąd w kierunku Ziemi zaczną lecieć roje Perseidów. A gdy zobaczymy spadające gwiazdy, możemy pomyśleć o naszych marzeniach, które gdy tylko gwiazda spadnie i spali się w atmosferze ziemskiej, mogą się spełnić. Życzymy wszystkim przychylnego nieba i spełnienia marzeń, bo - jak to pięknie ujął Andrzej W. Wodziński - "wszystko zaczyna się od marzeń, nawet my."


Na zdjęciu powyżej: podziwialiśmy 650-letni dąb szypułkowy Mikołaj (rosnący od 1363 r.), pomnik przyrody, pamiętający Kopernika (Wielki Astronom żył w latach 1473-1543).


W Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku zwiedziliśmy kolejno wszystkie ekspozycje:
Mikołaj Kopernik - życie i dzieło (wystawa stała w dawnym pałacu biskupim na Wzgórzu Katedralnym)
Wstrzymał Słońce ruszył Ziemię
Gabinet renesansowego uczonego
Kalendarium Kopernika
Kalendarium De Revolutionibus
Instrumenty astronomiczne Mikołaja Kopernika
Portrety Kopernika
Kopernik w grafice i malarstwie
Kopernik na medalach i monetach
Machina Mundi
Rok 2013 jest poświęcony Mikołajowi Kopernikowi.

Obejrzeliśmy też wystawę Mors ianua vitae (Śmierć bramą życia) - Chrześcijańskie obyczaje pogrzebowe - która ma na celu pokazanie fragmentu prawdy o śmierci poprzez obiekty, które jej towarzyszyły, obrazowały lub miały z nią związek, w czasach kiedy była ona jeszcze nieodłączną częścią życia. Znajduje się tutaj sporo ekspozycji: Czas życia, Teologia śmierci, Śmierć Chrystusa, Śmierć męczeńska, Personifikacja śmierci, Taniec śmierci, Ars moriendi (=Sztuka umierania), Patroni dobrej śmierci, Pogrzeb, Cmentarz, Kaplica Zbawiciela we Fromborku, Epitafia z wyobrażeniem szkieletu frasobliwego, Portret trumienny, Chorągwie nagrobne, Obrzędy po pogrzebaniu ciała, Śmierć bramą życia, Czyściec, Piekło, Niebo, Sąd ostateczny.





Największa uczta dla oka i ucha czekała na nas w Katedrze Archidiecezji Warmińskiej p.w. Wniebowzięcia N.M.P. (Warmia była zawsze katolicka.)
Bazylika archikatedralna Wniebowzięcia NMP i św. Andrzeja Apostoła we Fromborku jest kościołem gotyckim. To trójnawowa bezwieżowa hala z wydłużonym prosto zamkniętym prezbiterium, zbudowana w latach 1329-1388. Powstała na ufortyfikowanym wzgórzu, w miejscu dawnej drewnianej świątyni, pełniącej wcześniej rolę katedry. W sąsiedztwie znajduje się dawna rezydencja biskupia i kanonie. Słynie z letnich Międzynarodowych Festiwali Muzyki Organowej. W 1994 r. obiekt został wpisany na listę Pomników historii. Majestatyczna świątynia poraziła nas swoją wielkością i pięknem.


Mieliśmy szczęście wysłuchać wspaniałego, półgodzinnego koncertu organowego w wykonaniu Arkadiusza Popławskiego. Artysta zagrał najsłynniejsze i najpiękniejsze fragmenty muzyczne największych kompozytorów, m.in. Bacha, Beethovena, Haendla, Schuberta (Ave Maria). Ostatnim utworem było wykonanie melodii znanego przeboju "My heart will go on" z filmu "TITANIC" (śpiewanej przez Celine Dion).



Na fotografii powyżej: Obejrzeliśmy największą atrakcję Fromborka, której nie udało się zobaczyć nawet Napoleonowi, mianowicie grób (miejsce pochówku) z autentycznymi doczesnymi szczątkami genialnego astronoma w katedrze. Kazia sfotografowała epitafium Kopernika umocowane na ścianie obok jego grobu, który widzieliśmy przez szybę w posadzce.


Z sufitu Katedry zwisają kapelusze 8 kardynałów Warmii, w tym Józefa Glempa (1929-2013). Pod posadzką Katedry są pochowani dygnitarze duchowni (ponad 250 osób), przede wszystkim kanonicy. W świątyni jest 16 filarów i tyle samo ołtarzy kanoników, których zawsze było szesnastu. Jakimś cudem Katedra ocalała z pożogi wojennej, nawet rok 1945 (wkroczenie Armii Czerwonej) okazał się dla niej łaskawy.






Po intensywnym zwiedzaniu zabytków Fromborka zatrzymaliśmy się w restauracji "Pod Wzgórzem" na zasłużony obiad.


Z Fromborka pojechaliśmy do Stegny, gdzie w centrum nadmorskiej miejscowości liczącej 2,3 tys. mieszkańców (nieco więcej od naszego Wielkiego Klińcza) ponad pół godziny relaksowaliśmy się przy aromatycznej kawie.


Po udanej wycieczce w dobrych humorach wracaliśmy do domu. Przez cały dzień mieliśmy piękną słoneczną pogodę. Pławiliśmy się radośnie tym blaskiem, jak w środku lata, od początku do końca imprezy. Dodatkowym relaksem w drodze powrotnej były występy przy mikrofonie solisty Zygmunta Białka oraz duetu Jana Wenckiego i Kazi Dąbkiewicz. Śpiewu i śmiechu było co niemiara.
.

czwartek, 22 sierpnia 2013

Informacja o planowanej wycieczce

.
Szanowni Państwo!
Planowana od dawna wycieczka autokarowa członków i sympatyków naszego Koła PZERI do Fromborka i okolic odbędzie się w najbliższą sobotę, 24 sierpnia 2013 r. Dotychczas zgłosiły się 44 osoby.

UWAGA!
Wyjazd z Kościerzyny koło Nadleśnictwa nastąpi o godz. 6.30 rano.

Wyjazd z Wielkiego Klińcza - o godz. 6.45 z przystanku PKS.

Do zobaczenia!

.